Od wczoraj w tabeli naszej mini ligi można kliknąć nazwę drużyny i zobaczyć jej skład. Skorzystaliśmy z tego inaczej niż zwykły czytelnik: pobraliśmy składy wszystkich 60 drużyn i policzyliśmy, kogo nasza liga naprawdę ma. Potem zestawiliśmy to z posiadaniem w całym FPL i z naszym ratingiem AI.
Wyszło ciekawiej, niż się spodziewaliśmy. Nasza liga gra wyraźnie inaczej niż reszta świata — i w kilku miejscach wyraźnie inaczej niż nasz własny model.
Nasza liga kontra reszta świata
Na 60 składów złożyło się 139 różnych zawodników. Oto ci, przy których różnica między naszą ligą a całym FPL jest największa:
| Zawodnik | Cena | Nasza liga | Całe FPL | Różnica | Ocena AI |
|---|---|---|---|---|---|
| Mbeumo (MUN) | £8.0 | 71,7% | 38,9% | +32,8 | 88 |
| Calafiori (ARS) | £5.5 | 66,7% | 39,8% | +26,9 | 72 |
| Maguire (MUN) | £5.0 | 45,0% | 18,4% | +26,6 | 68 |
| Tzolis (ARS) | £6.5 | 51,7% | 25,2% | +26,5 | 19 |
| Verbruggen (BHA) | £4.5 | 48,3% | 22,0% | +26,3 | 72 |
| Calvert-Lewin (LEE) | £6.0 | 55,0% | 31,3% | +23,7 | 87 |
| Semenyo (MCI) | £8.5 | 46,7% | 26,3% | +20,4 | 90 |
| Kinský (TOT) | £4.5 | 41,7% | 24,5% | +17,2 | 42 |
Rzuca się w oczy jedno: nasza liga jest bardzo „manchesterska” i bardzo „arsenalska”. W pierwszej dwunastce naszych najczęściej wybieranych siedzi czterech graczy Manchesteru United (Mbeumo, Bruno, Maguire, Shaw) i trzech z Arsenalu (Calafiori, Tzolis, Gabriel). Sympatie klubowe widać w danych jak na dłoni — i nie jest to zarzut, bo tak gra większość ludzi.
Gdzie liga i model mówią to samo
W czterech przypadkach nasza liga trafiła dokładnie tam, gdzie wskazuje rating:
- Bruno Fernandes — 66,7% u nas, ocena 90, „Zdecydowanie kup”.
- Semenyo — 46,7% u nas przy 26,3% w całej grze, ocena 90.
- Szoboszlai — 48,3%, ocena 90.
- Calvert-Lewin — 55% u nas przy 31,3% w grze, ocena 87 za £6.0m.
Zwłaszcza dwa ostatnie są warte podkreślenia: to przypadki, w których nasza liga wyprzedziła tłum, a model się z nią zgadza.
Gdzie liga idzie pod prąd modelowi
I teraz część mniej wygodna. Trzech zawodników z naszej czołówki ma niskie oceny:
- Tzolis — 51,7% w naszej lidze, ocena 19. Co drugi nasz gracz ma zawodnika, którego model odsyła do sprzedaży.
- Kinský — 41,7%, ocena 42. Efekt zagadki bramkarza Tottenhamu, o której pisaliśmy przed deadlinem.
- Maguire — 45%, ocena 68. Tani obrońca United, ale model widzi ryzyko rotacji.
Przy Tzolisie musimy być uczciwi: tu prawdopodobnie to nasi gracze mają rację, a nie model. Ocena 19 bierze się wyłącznie stąd, że rating liczy sprawdzone minuty w Premier League, a Tzolis nie ma ich ani jednej — nie z braku jakości. W okresie przygotowawczym zanotował sześć asyst, najwięcej ze wszystkich zawodników ligi. Nasz model nie widzi sparingów i nie umie tego docenić; napisaliśmy o tym wprost już przed startem sezonu i podtrzymujemy. Jak działa ocena i czego nie obejmuje, tłumaczymy w metodologii.
Kogo nasza liga przegapiła
Najciekawsze bywa to, czego w składach nie ma. Czterech zawodników z pierwszej dziesiątki naszego rankingu praktycznie nie istnieje w naszej lidze:
| Zawodnik | Cena | Ocena AI | Nasza liga | Całe FPL |
|---|---|---|---|---|
| Harry Wilson (LEE) | £6.5 | 89 | 1,7% | 6,4% |
| Guéhi (MCI) | £6.0 | 88 | 3,3% | 17,1% |
| Gakpo (LIV) | £7.0 | 88 | 3,3% | 3,5% |
| Anderson (MCI) | £6.5 | 89 | 6,7% | 7,9% |
Harry Wilson to przypadek skrajny: jedna drużyna na sześćdziesiąt, przy ocenie równej Haalandowi i cenie £6.5m. Guéhi wygląda jeszcze dziwniej — w całym FPL ma go co szósty menedżer, u nas co trzydziesty.
Kapitan: nasza liga podzielona na pół
W całym FPL kapitan pierwszej kolejki to formalność — Haalanda ma niemal siedmiu na dziesięciu menedżerów. U nas było inaczej:
- Bruno Fernandes — 24 opaski (40%)
- Haaland — 23 opaski (38,3%)
- Mbeumo — 4 opaski
Jedna opaska różnicy. To akurat kierunek, który nasz model wskazywał w piątkowej analizie kapitańskiej — choć uczciwie: nie mamy jak sprawdzić, czy ktokolwiek podjął decyzję po lekturze, czy to po prostu zbieżność.
Jedna liczba, która nas zaskoczyła
Szesnaście z sześćdziesięciu drużyn (27%) zagrało w pierwszej kolejce Bench Boost. Zasady na to pozwalają — ten chip jest dostępny od GW1. Ale to kolejka, w której nikt nie zna wyjściowych składów, wielu zawodników dopiero wchodzi w sezon, a ławka bywa zapełniona graczami za £4.0m kupionymi „na dopełnienie”.
To nie musi być błąd, ale statystycznie jest to najtrudniejszy możliwy moment na ten chip. Kiedy naprawdę warto go zagrać, opisaliśmy w poradniku o chipach, a najlepsze okna na pierwszy wildcard — w osobnej analizie terminarza.
Jak czytać te liczby
Dane pochodzą z oficjalnego API gry i obejmują wszystkie 60 drużyn zapisanych do naszej ligi, stan na deadline pierwszej kolejki. Trzy zastrzeżenia, żeby nie było nieporozumień:
- Sześćdziesiąt drużyn to mała próba. To zdjęcie naszej społeczności, nie przekrój całego FPL.
- Nasza liga trafiła tu w dużej mierze z polskich mediów społecznościowych, więc sympatie klubowe są w niej mocniej widoczne niż w globalnej grze.
- Oceny AI to stan na dziś. Pierwsza kolejka wciąż trwa i liczby będą się zmieniać z każdym rozegranym meczem.
Składy wszystkich drużyn możesz obejrzeć sam — wejdź na stronę mini ligi i kliknij nazwę dowolnej drużyny w tabeli. Jeśli jeszcze cię z nami nie ma, kod do ligi to 3ix1cw; dołączyć można w dowolnym momencie sezonu, a cały twój dorobek punktowy wskakuje do tabeli.
Ten tekst powstał przy udziale sztucznej inteligencji na podstawie danych z oficjalnego API Fantasy Premier League i naszego własnego silnika ocen. Fantasy PL Edge nie jest powiązane z Premier League ani z grą Fantasy Premier League.