Sezon 2026/27 rusza jutro. Zamiast typować tabelę na podstawie przeczucia, zrobiliśmy coś innego: policzyliśmy, ile każdy klub ma zawodników wysoko ocenianych przez nasz model — i zestawiliśmy to z tym, co działo się latem.
Wyniki układają się w kilka historii, z których jedna jest naprawdę zaskakująca.
Jak liczyliśmy
Wzięliśmy wszystkich dostępnych zawodników każdego klubu i sprawdziliśmy, ilu z nich ma naszą ocenę 85 lub wyżej — czyli poziom, na którym zawodnik realnie zmienia wynik. To odporniejsza miara niż średnia, bo nie zależy od tego, jak liczną kadrę zgłosił klub.
Jedno zastrzeżenie na start: to nie jest prognoza tabeli ligowej. Nasz model ocenia przydatność zawodnika w Fantasy Premier League — minuty, statystyki ofensywne i defensywne, terminarz. Klub może wygrać ligę bez gwiazd fantasy i odwrotnie. To zdjęcie siły kadr, nie wróżba.
Na czele: City i Liverpool
Oba kluby mają po pięciu zawodników z oceną 85+ i po pięciu w naszym Top 30 — najwięcej w lidze.
U Manchesteru City to Antoine Semenyo (90, jeden z dwóch Strong Buy w grze), Erling Haaland (89), Nico O’Reilly (88), Elliot Anderson (88) i Marc Guéhi (88). Rozbudowa kadry po letnich zakupach jest tu widoczna w liczbach.
Liverpool odpowiada głębią: Dominik Szoboszlai (89), Virgil van Dijk (88), Cody Gakpo (86), Florian Wirtz (85) i Ryan Gravenberch (85).
Zaskoczenie: Leeds w jednym rzędzie z czołówką
To najciekawsza liczba całego zestawienia. Leeds ma trzech zawodników w naszym Top 30 — dokładnie tyle samo co Arsenal, Chelsea i Manchester United.
- Harry Wilson (£6.5m) — ocena 89, przy zaledwie 7% posiadania. Tyle samo co Haaland, dziewięć milionów taniej.
- Anton Stach (£6.0m) — 86 przy 1% posiadania.
- Dominic Calvert-Lewin (£6.0m) — 86, najtańszy napastnik tej klasy w grze.
Cała trójka kosztuje razem £19.0m. Dla porównania sam Haaland to £15.5m. Jeśli szukasz miejsca, w którym rynek jeszcze nie nadążył za jakością, to jest właśnie tutaj.
Newcastle: koniec pewnej epoki
Drugą stroną medalu jest klub, który w naszym zestawieniu ma zero zawodników z oceną 85+ i ani jednego w Top 30.
Śledziliśmy ten rozpad przez całe lato. Newcastle straciło Bruno Guimarãesa, który przeszedł do Arsenalu za 75 mln funtów, wcześniej Tonalego do Tottenhamu i Gordona do Barcelony, a na koniec odszedł Eddie Howe, zastąpiony przez Matthiasa Jaissle.
Klub, który jeszcze niedawno wygrywał Carabao Cup, wchodzi w sezon bez kręgosłupa drużyny i bez trenera, który go zbudował. Liczby po prostu to potwierdzają.
Fulham i trzy beniaminki: pustka na dole
Fulham to jedyny klub z dawnej dwudziestki bez ani jednego zawodnika z oceną 80+. Jedyny powyżej 75 to za mało, żeby budować na tym skład fantasy.
Jeszcze niżej są Ipswich, Coventry i Hull. Żaden z tych klubów nie ma zawodnika z oceną 75, a średnia ocena ich kadr to odpowiednio 21,9, 20,2 i 19,0 — przy 60 punktach u czołówki. Pisaliśmy o tym w osobnej analizie beniaminków: model nagradza sprawdzone minuty w Premier League, a tego nowym klubom z definicji brakuje.
To ma praktyczną konsekwencję na jutro: obrońcy i bramkarze grający przeciwko tym trzem drużynom są w tym sezonie towarem, na który warto polować.
Arsenal: mistrz z dziurą w obronie
Obrońca tytułu ma trzech zawodników z oceną 85+ — Declana Rice’a (87), Bruno Guimarãesa (86, już w barwach Arsenalu) i Gabriela (85).
Problem leży gdzie indziej: dwóch środkowych obrońców jest kontuzjowanych bez podanej daty powrotu, co tłumaczy nagły transfer Ezriego Konsy za 50 mln funtów na dwa dni przed startem.
Środek stawki: Everton i Chelsea z ukrytą wartością
Everton ma trzech zawodników w Top 30 — Kiernana Dewsbury-Halla (87 przy 3,5% posiadania), Jamesa Tarkowskiego (85) i Ilimana Ndiaye (85). To najmniej oczywista trójka w całym zestawieniu.
Chelsea pod Xabim Alonso wchodzi z Enzo Fernándezem (88 przy 5% posiadania), João Pedro (87) i Morganem Rogersem (87), kupionym latem za rekordowe 117 mln funtów.
Pełna tabela: zawodnicy z oceną 85+
| Klub | 85+ | 80+ | 75+ |
|---|---|---|---|
| Manchester City | 5 | 7 | 10 |
| Liverpool | 5 | 6 | 6 |
| Chelsea | 3 | 6 | 9 |
| Leeds | 3 | 5 | 9 |
| Arsenal | 3 | 5 | 8 |
| Manchester United | 3 | 4 | 7 |
| Everton | 3 | 4 | 5 |
| Tottenham | 2 | 5 | 6 |
| Brentford | 1 | 4 | 7 |
| Nottingham Forest | 1 | 2 | 3 |
| Sunderland | 1 | 1 | 4 |
| Aston Villa | 1 | 1 | 3 |
| Crystal Palace | 0 | 4 | 6 |
| Bournemouth | 0 | 3 | 4 |
| Newcastle | 0 | 1 | 3 |
| Brighton | 0 | 1 | 6 |
| Fulham | 0 | 0 | 1 |
| Ipswich | 0 | 0 | 0 |
| Coventry | 0 | 0 | 0 |
| Hull | 0 | 0 | 0 |
Co z tego wynika na jutro
Trzy praktyczne wnioski przed deadlinem o 19:30:
1. Nie przepłacaj za herb. Leeds ma tylu zawodników w Top 30 co Arsenal, a kosztują ułamek tego. Wilson za £6.5m z oceną 89 to najlepszy stosunek jakości do ceny w całej grze.
2. Newcastle wymaga cierpliwości. Bez Guimarãesa, Tonalego i Gordona, z nowym trenerem, ten zespół dopiero się układa. Nasza analiza terminarza pokazywała zresztą, że ich start jest trudny.
3. Poluj na mecze z beniaminkami. Trzy kluby z kadrami ocenionymi poniżej 22 punktów średnio to trzy okazje na czyste konto w każdej kolejce, w której z nimi grasz.
Pełne noty wszystkich zawodników znajdziesz w rankingach AI, a sposób liczenia opisaliśmy w metodologii.
Zestawienie powstało z danych odczytanych 20 sierpnia 2026, przed pierwszą kolejką sezonu. Oceny 0–100 pochodzą z naszego modelu AI, który analizuje dane z oficjalnego API Fantasy Premier League. Model ocenia przydatność zawodnika w grze fantasy, a nie siłę klubu w rozgrywkach ligowych — to nie jest prognoza tabeli. Oceny zmieniają się w trakcie sezonu wraz z formą i terminarzem. Fantasy PL Edge jest serwisem niezależnym, niepowiązanym z Premier League ani z oficjalną grą Fantasy Premier League.