Manchester United wycofał się z transferu Édersona. Fabrizio Romano poinformował w piątek wieczorem, że klub nie będzie kontynuował starań o pomocnika Atalanty.
Powód: wątpliwości zdrowotne. Éderson zerwał zeszłego lata łąkotkę, a United — mimo uzgodnionego pakietu 35 mln funtów podstawy plus do 4 mln w bonusach — chciało gwarancji i gruntownych badań przed finalizacją. Tych gwarancji najwyraźniej zabrakło (podają GiveMeSport i OneFootball, powołując się na Romano).
To ostry zwrot akcji względem czwartku, gdy po odpadnięciu Brazylii z mundialu druga część testów medycznych miała ruszyć lada dzień. Transfer byłby pierwszym letnim wzmocnieniem ery Michaela Carricka.
Drugi ruch United w środku pola — uzgodniony w tym tygodniu transfer Andreya Santosa z Chelsea za 50 mln funtów — to osobne negocjacje i nic nie wskazuje, żeby był zagrożony.